Przejdź do głównej zawartości

Ach, te początki...

W

itam serdecznie! (:

Pierwszy post jest zawsze najtrudniejszy i nigdy się nie wie od czego konkretnie powinno się zacząć pisać... Może przybliżę nieco tematykę tego bloga, którą sobie obrałam (:

  Blog będzie o książkach, a mianowicie o takich książkach, które przeczytałam, bądź chcę przeczytać. Nie obędzie się tutaj bez waszej pomocy, czytelnicy, ponieważ już na starcie miałabym prośbę do Was, żebyście mogli mi polecić książki, które są warte uwagi. Pomożecie mi w ten sposób w wyborze książek, które mogę i powinnam kupić. 


Jest to pewnie kolejny blog tego typu, no ale cóż... Czytam nałogowo odkąd się nauczyłam czytać, a także piszę swoje własne opowiadania oraz książki, co robię odkąd nie umiałam nawet pisać. Pytacie mnie: jak? To bardzo proste - jako dziecko zmuszałam mamę, by siadała ze mną w pokoju i mi pomagała w procesie tworzenia. Dyktowałam jej co ma pisać, a ja później robiłam ilustrację. Jak to dziecko, nie miałam szczególnego talentu artystycznego, ale starałam się nie tworzyć ilustracji chaotycznie, tylko zgodnie z wydarzeniami, które miały miejsce w takiej oto książeczce. "Książki" wykonywałam z kartek papieru A4, składając je na pół i spinając zszywkami, co nie obyło się bez skaleczonych palców. Ale może temat mojej twórczości poruszę w jakimś innym poście.

Chciałabym Was serdecznie zaprosić do czytania tego bloga, ponieważ mam motywację i duże chęci do stworzenia czegoś wspaniałego. Byłoby mi równie miło, gdybyście mnie przyjaźnie przyjęli w środowisku blogowym i wsparli jako tako (:


Chciałabym dzielić się z Wami magią, która towarzyszy wraz z czytaniem i byciem książkoholikiem takim jakim jestem ja. Chciałabym pisać na temat książek, które przeczytała, przybliżyć fabułę i może ocenić ją w skali 1-10. Jeszcze nie jestem pewna jak to będzie wyglądało, ale na pewno uda mi się coś wymyślić (: Trzymajcie kciuki za moją motywację i nowe pomysły!



W tym poście to już wszystko. Dziękuję za jego przeczytanie i zapraszam do obserwowania mojej przyszłej pracy. 

Do następnego (: 

Komentarze